Mycie opakowań zakupów czy potrzebne

Przemyślenia po przeczytaniu artykułu na WP, o tym jak zachować się po przyniesieniu do domu zakupów zrobionych przed chwilą w sklepie, żeby nie zarazić się wirusem który jak wielu mniema, może się na nich znajdować.. Wielu się obawia, ja nie bo wiem jak jest i już tłumaczę.. Po prostu nikt dokładnie nie tłumaczy jak to jest z mikrobami. Zasadą naczelną zakażenia się jest to, że żeby się zakazić to musi być przekroczony tzw próg zakażenia. Oznacza to, że musi przeniknąć odpowiednio duża ilość mikrobów, żeby doszło do zachorowania. Jeśli chodzi o powierzchnie opakowań czy inne powierzchnie to mikrob jeśli nawet tam jest to się nie namnaża , bo nie ma żywiciela. Dla wirusa żywicielem jest żywa komórka. Wirus , który znajduje się na powierzchni opakowania nie ma warunków troficznych czyli nie żywi się i jego aktywność spada z każdą sekundą i mimo, że może przetrwać od kilku godzin do nawet paru dni to w każdym przypadku już po kilkunastu minutach on nie jest w stanie zakazić mimo, że dostanie się w warunki troficzne czyli otrzyma żywienie. Nawet ta puszka o której jest w artykule wspomniane nie jest w stanie zakazić przez jej polizanie, bo jeśli tam jest wirus to na pewno od dłuższego czasu, no chyba, żeby był taki pech, że dosłownie przed chwilą ktoś tam na puszce zostawił gniazdo wirusów ale to teoria. Na wszelki wypadek z puszkami można postępować ostrożniej. Owszem są takie mikroby, które nie wymagają tzw progu zakażenia np salmonella ale to bakteria łatwa do zniszczenia. Jednak jeśli ktoś decyduje się i tak na odkażanie wszystkiego to trzeba pamiętać, że największym wrogiem wszystkich zarazków jest OGIEŃ, bo zarazki w ogniu spalają się jak puch piórka ptaka. Wystarczy przejechać po palącym się ogniu i piórko w ułamku sekundy się spali więc jeśli opakowaniem przejedziemy po ogniu albo blisko ognia tak , żeby nie uszkodzić opakowania to zostanie ono odkażone w stu procentach i łatwo to uczynić np cóż to za sztuka przejechać po ogniu z kuchenki gazowej butelką z napojem czy opakowaniem mleka albo coś innego. Lepiej to niż myć czy kąpać w wannie.

Dotyczy artykułu: czy-mycie-opakowan-produktow-kupionych-w-sklepie-ma-sens-ekspert-wyjasnia-6499525917009537a

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *